Nie przegap najnowszych videoklipów!
Oczywiście chodzi o moją uwagę bo to kolejny zespół, którego nazwa nic mi nie mówi (i nawet nie miałem żadnych skojarzeń), a istnieje już ponad 20 lat. Patrzę na okładkę klipu i myślę sobie death metal, ale nie znam jegomościa, po czym okazuje się, że ten facet nie nazywa się Audrey Horne, tylko to nazwa norweskiej hard rockowej kapeli, a jegomość ze zdjecia to Espen Lien, który jest tam basistą, ale wyjątkowo (?) pełni tutaj rolę głównego wokalisty. Jak to pozory mogą mylić! Zespół 8 września wyda w wytwórni Napalm Records swój ósmy studyjny album. Przy pierwszym przesłuchaniu miałem tak jak wielu komentujących skojarzenia z Night Flight Orchestra, które polane jest taką punk glamową miksturą. Można powiedzieć, że to taki pozytywny utwór który mknie do przodu, z dobrym drive'owym riffem i może mało wymyślną, ale zapamiętywalną melodią i tekstem w refrenie. Teledysk nagrany po taniości - kapela w studio, plus przebitki z basistą - i taki to przepis na to aby przez chwilę zabłysnąć w sieci, bo myślę że dalej pozostaną zespołem z niszową/niską liczbą fanów. Czy to sie zmieni po wydaniu płyty i w miarę solidnej trasie koncertowej w klubach za naszą zachodnią granicą przekonamy się jak przyjdzie czas festiwali - będę wnikliwie wypatrywał nazwy bandu i ich miejsca na plakatach.
kontakt@wojownicyiklasycy.pl
Website made in WebWave