Nie przegap najnowszych videoklipów!

08 maja 2026

Blackbriar - A Long Cursed Sleep

Kolejny fantastyczny odrzut z sesji

Z każdą kolejną piosenką i teledyskiem Blackbriar śmiem twierdzić, że to najbardziej niedoceniony zespół w ostatnich kilku latach. Przydałaby się im jakaś trasa koncertowa u boku wielkiej gwiazdy, bo to jak te utwory śpiewa i interpretuje Zora Cock jest moim zdaniem wyśmienite. Zresztą sama ich konstrukcja, aranżacja, bogactwo melodii tylko utwierdza mnie o wyjątkowości tego zepołu. To drugi singiel zapowiadający wydanie Ep-ki, na której znajdują się piosenki, które nie zmieściły się na albumie wydanym w ubiegłym roku. I to kolejny numer, przy którym można zadać pytanie dlaczego tak się stało? Może nie pasował do koncepcji śpiewania o śmierci, bo tutaj głównym motywem jest sen. Słyszymy: "Czuję się, jakbym się obudziła z długiego, przeklętego snu, A bardzo kochałam wszystkie moje sny,  Chciałabym tylko, żeby były świadome, Bo wierzyłam, że są prawdziwe." Niestety zdarzenie z rzeczywistością okazuje się być  brutalne bo na końcu Zora śpiewa: "Mam nadzieję, że znów zapadnę w moją niekończącą się, szaloną noc, Pogrzebię mój zdrowy rozsądek po raz ostatni I podążę za białym królikiem w moją szaloną noc". I teledysk nawiązuje do tekstu, mamy królika, labirynt - coś jakby z Alicji w krainie czarów, trzeba przyznać, że również w tej kwestii klipów zespół nie idzie na łatwiznę. Piosenka ma swoją dramatyczną strukturę, początkowo wydaje się balladą, ale później można powiedzieć tradycyjnie się rozkręca i wciąga do świata Blackbriar na całego.

 

kontakt@wojownicyiklasycy.pl

Website made in WebWave