Nie przegap najnowszych videoklipów!

06 października 2026

Blackbriar w Krakowie - relacja

Europe Part II: The Anemones Chapter

Kolejna wycieczka do Krakowa wpisała się w tegoroczny plan zobaczenia artystów, których jeszcze nie widziałem na żywo. Tym razem celem był koncert zespołów Blackbriar oraz Emrei's w klubie Hype Park

Główna gwiazda pochodzi z Holandii, nie wiem jak to się dzieje, ale ten kraj słynie z zespołów, które potrafią w symfoniki i gotyki z paniami na wokalu, że wspomnę Epikę, Within Temptation, Delain, Floor Jansen czy Dianne van Giersbergen.
Blackbriar powstał w 2012 roku, ale dopiero 9 lat później wydali swój debiutancki album, wcześniej były 3 Epki, a swoją popularność budowali głównie w internecie. 
Moją uwagę oprócz muzyki zwróciły ich niezwykłe teledyski, nieco baśniowe, czasem mroczne, przy których nie sposób przejść obojętnie. A w ubiegłym roku przed wydaniem płyty „A Thousand Little Deaths” seria klipów z „Bluebeard’s Chamber” na czele urzekła mnie totalnie. Na wiosnę wydali kolejną EP-kę, z której piosenka o „Zawilcach”, od której się wzięła nazwa trasy jest w moim top ten tego roku.
Kiedy punktualnie o 20:40 zgasły światła wszystko zaczęło się od Summertime Sadness Lany del Rey - w sumie pasowało na początek, po czym krótkie intro i na scenie była już cała piątka razem z hitem „Betwixt and Between” z ostatniej Ep-ki.
Stojąc pośród tłumu widziałem, że od razu zostali kupieni przez niezbyt licznie przybyłą publiczność. Zostaliśmy wciągnięci w niezwykły świat zespołu. Ich piosenki to nie jakieś banalne sztampowe kawałki tylko bardzo starannie zaaranżowane kompozycje, w których mamy zmiany nastroju, tempa, są niebanalne melodie i sporo tekstu, które dla kogoś takiego jak ja są trudne do nauczenia. Stałem obok osób które znały je świetnie i wyśpiewywały szczególnie starsze numery jak „I’d Rather Burn”, „Selkie” czy „Crimson Faces”. Główną część koncertu stanowiły zaś utwory z ostatniej płyty - równie gorąco przyjęte takie jak „Floriography”, „The Hermit and The Love” czy „The Catastrophe Is Us”, podczas którego do śpiewu została wciągnięta publiczność. To był ostatni koncert na trasie, ale nie było widać po muzykach jakiegoś zmęczenia. Znakomicie się bawili, wyglądali wszyscy bardzo pozytywnie, a wokalistka Zora Cock jest po prostu rewelacyjna. Ma świetny głos, jestem oczarowany tym jak budowała nastrój i w przeciwieństwie do wielu wokalistek nie musi świecić golizną aby odwracać uwagę od tego co najważniejsze czyli śpiewu, ten był jak na moje ucho na bardzo wysokim poziomie. Koncert trwał niecałe 1,5h godziny, usłyszeliśmy 18 piosenek, szkoda że nie było bisu i czegoś ekstra co byłoby taką wisienką na torcie na koniec, ale pozostawiają po sobie bardzo dobre wrażenie.
A jako support wystąpił czesko-włoski zespół Emrei’s. Nigdy o nich nie słyszałem, chciałem mieć niespodziankę i muszę przyznać wyszło całkiem przyzwoicie. Początki zespołu to pierwotna nazwa Wishmasters i bycie tribute bandem zespołu Nightwish. Zaczęli jednak nagrywać własne piosenki, w 2014 wydali pierwszą płytę, a przed wydaniem kolejnej w 2018 roku zmieniła się wokalistka i zamiast Czeszki za mikrofonem stanęła Włoszka Shirley Tracanna. W 2024 roku zespół zmienił nazwę na obecną, wydał płytę „Beatrice Reborn” no ale cóż kariery mu nie przyniosła. Teraz pojawiają się kolejne single ale jakoś YouTube mi ich nie podsuwa choć wokalistka wspominała o nakręconych klipach. Dostali 40 minut i całkiem dobrze ją wykorzystali. Moje pierwsze skojarzenie: Epica. Dużo śpiewów operowo podobnych (nie potrafię ocenić technicznych umiejętności), chórki z taśmy, trochę growlu jednego z gitarzystów. Początek był mocny, później atmosfera jak dla mnie nieco siadła. Aczkolwiek te nowe kawałki „Detoxify Me” czy „Say Something” były całkiem niezłe, trochę „taneczne”, powiedzmy że mają potencjał, ale jednoczesny śpiew i ruch wokalistce nie zawsze dobrze wychodził. Sięgali również do starszych numerów z czasów poprzedniej nazwy kiedy to wybrzmiał np „The City Of Emrei”, od którego wzięli obecną nazwę zespołu. Ogólnie pozytywnie, ale czeka ich sporo pracy żeby osiągnąć choćby taki sukces jak zespół, który w tym dniu supportowali.
 
#koncerty #koncertywpolsce #koncerty2026 #blackbriar #emreis #symphonicmetal #gothicmetal #muzykanażywo #livemusic
 
 

 

kontakt@wojownicyiklasycy.pl

Website made in WebWave