Nie przegap najnowszych videoklipów!
Nigdy z "Gotyckim Ministrem" się jakoś bliżej nie zaprzyjaźniłem. Artysta funkcjonuje pod tą nazwą od 1999 roku i właśnie wydał dziewiąty album studyjny zatytułowany tak jak prezentowany singiel. To bardzo przyjemny, ale jakże krótki numer trwający zaledwie dwie i pół minuty. Kiedy tak go słucham i oglądam to na myśl od razu przychodzi mi Powerwolf. Różnica polega na tym, że gitarowe riffy nie są aż tak ciężkie, a całość jest zmiękczona brzmieniem synth. I jeszcze klip z tą całą kościelną estetyką, do tego wilkołaki i tańczące zakonnice, a na dokładkę w tekście wplecione słowa po łacinie. No mogliby razem pojechać w trasę i konwencja całości byłaby zachowana. Wbrew pozorom, ten zespół pochodzi z Norwegii, a nie z Niemiec jak można by mieć wrażenie. Muszę więc posłuchać całej płyty, bo jeśli mi się spodoba to warto rozważyć pójście na koncert do krakowskiego klubu Zaścianek w przyszłym roku gdzie Gothminister będzie główną gwiazdą.
kontakt@wojownicyiklasycy.pl
Website made in WebWave