Nie przegap najnowszych videoklipów!

09 lutego 2026

Green Carnation - Sanguis (Blood Ties)

Norweski eklektyzm

Przeróżne są koleje losu zespołów wraz ich stażem, dochodzi często do ciekawych wolt muzycznych dzięki czemu zyskują wielu nowych sympatyków. Green Carnation objali mi się o uszy, ale że death metalu nie lubiłem to wiedziałem, że taki zespół istnieje i nic poza tym. No to wszechwiedzący YT podsuwa mi ponad sześciominutowy kawałek "Sanguis (Blood Ties)" i trafia mnie idealnie. Zaczyna sie hammondowo, przechodzi w melodyjne granie i śpiewanie - gdzie do cholery są te wrzaski? No pojawiają się około trzeciej minuty, ale tak delikatnie schowane za głównym wokalem. No przypomina mi to trochę Amorphis, choć u Szwedów jest więcej typowych klawiszy, a tutaj mamy jednak takie purplowskie. Green Carnation choć zostało założone w 1990 roku, to swój pierwszy album wydali dopiero w 2000. Mają ich na koncie już siedem, a wkrótce - 8 kwietnia pojawi się kolejny album "A Dark Poem Part II - Sanguis" (pierwsza część mrocznego poematu ukazała się rok temu). No muszę powiedzieć, że zaintrygowało mnie to bardzo i to kolejna kapela do wielkiej kolejki pt "nadrabianie zaległości". Teledysk zrealizowany skromnymi środkami, ale tutaj nie potrzebne żadne efekciarstwo, muzyka broni się sama.

 

kontakt@wojownicyiklasycy.pl

Website made in WebWave