Nie przegap najnowszych videoklipów!

25 maja 2026

Masterplan - The Call

"Mastersztyk"

Nie, nie - w słowie powyżej nie brakuje jednej literki, po prostu tak mi się skojarzyło podczas słuchania tego niesamowitego epickiego numeru. "The Call" trwa ponad 8 minut i to najdłuższy utwór na płycie "Metalmorphosis", która ukaże się 26 czerwca. Fani zespołu aż 13 lat czekają na nowy album i wszystko na to wskazuje, że zespół dostarczy wielu wrażeń i emocji swoim wielbicielom. Roland Grapow powiedział: „The Call” to najbardziej złożony i kontrowersyjny utwór na albumie, ale naszym zdaniem również jeden z najmocniejszych. Brzmi jak modlitwa – tyle że napisana w nowoczesny sposób. Pracowaliśmy nad tym utworem dłużej niż nad jakimkolwiek innym”. „Nie chcemy dokładnie wyjaśniać, co ten utwór oznacza, bo każdy usłyszy w nim coś innego. O to właśnie chodzi” – dodał. „Ale nadal chcielibyśmy wierzyć, że niesie on pozytywne przesłanie: bez względu na to, jak chaotyczne staje się życie, wszyscy wracamy tam, skąd przyszliśmy. I gdzieś pod tym całym hałasem powinniśmy spróbować odnaleźć harmonię, z którą się urodziliśmy – tworzyć, a nie niszczyć”. Czyli znów sporo niedopowiedzeń i miejsca na własną interpretację, ale myślę, że sporo do myślenia dają animacje, które pojawiają się w przebitkach pomiedzy twarzami muzyków, którzy stanowią główną oś klipu. Świetnie się słucha tej kompozycji. Utrzymana jest w średnim tempie, muzycznie nawiązuje do starego hard rocka spod znaku Rainbow. Rolę głównego wokalisty pełni oczywiście Rick Altzi, ale kiedy po trzech minutach mamy zwolnienie i wyciszenie, to przełamuje je śpiew lidera - gitarzysty Rolanda Grapowa i brzmi to rewelacyjnie. Później mamy elegancką solówkę i podobny zabieg z dwoma wokalistami. Zaś na sam koniec jakaś ukraińska (?) kołysanka, która znów daje do myślenia co do inspiracji powstania tejże, mogę śmiało napisać, wybitnej piosenki.

 

kontakt@wojownicyiklasycy.pl

Website made in WebWave