Nie przegap najnowszych videoklipów!
Tunezyjsko-francuski Myrath zaskakuje z każdym nowym singlem i teledyskiem. Intro niczym ścieżka dźwiękowa z filmu, po chwili zwolnienie i przy dźwiękach pianina Zaher Zorgati zaczyna zwrotkę z niezwykle piękną melodią. Kiedy dochodzi do refrenu jak na emocjonalną balladę przystało wchodzi cały zespół i wokalista też zaczyna śpiewać ekspresyjniej. A następnie powrót do początkowego schematu. I kiedy po drugiej zwrotce oczekiwałoby się jakiejś solówki, podniesienia tonacji to utwór nagle się kończy. Jak na zespół, który oprócz folkowego uznawany jest za progresywny, to w tym utworze nie ma ani jednego ani drugiego stylu. I w sumie bardzo dobrze bo po co się ograniczać. Co możemy przeczytać o numerze w opisie na YT? "Zamiast opłakiwać to, co odeszło, zespół eksploruje pamięć jako coś wiecznego – obecność, która trwa w każdym oddechu, każdej ciszy, każdym zakamarku umysłu." Całość oprawiona jest czarno białym teledyskiem, w którym występują tylko wokalista, pianista i tancerka. Skromnie, ale zmysłowo. Piosenka "Soul Of My Soul" to kolejna odsłona siódmej płyty "Wilderness Of Mirrors", która ukaże sie 27 marca. Po jej premierze zespół wyrusza w trasę koncertową po Europie, podczas której zawita również do Polski.
kontakt@wojownicyiklasycy.pl
Website made in WebWave