Nie przegap najnowszych videoklipów!
Od kilku lat zastanawiam się co to jest za zespół - czy to tak na poważnie, czy jakiś internetowe przedsiewzięcie, bo pierwszy raz zetknąłem się z nimi scrollując rolki na Instagramie czy Facebooku. Promowali dość mocno chyba swoją drugą płytę i byłem zaskoczony przebojowością ich kawałków jak i tym, że właściwie trudno cokolwiek o nich się dowiedzieć. Po wydaniu już trzech płyt tych informacji jest zdecydowanie więcej, ale wydaje mi się, że to wciąż bardzo niszowy zespół, mimo że każdy singiel jak dla mnie jest potencjalnym hitem. A tak właściwie to nie zespół lecz duet, który tworzą: Linus "Lee" Wester - główny wokalista oraz Pontus "Evan" Hagberg - multiinstrumentalista, a do współpracy zapraszają innych muzyków, a tym razem są nimi: Henrik Bodin Sköld - gitara, Erik Arko - bas i Niklas "Bullen" Bengtsson - perkusja. Niech tytuł nie myli "Stan My Ground" to nie cover Within Temptation, lecz ich własna kompozycja jak i również tytuł czwartej płyty, która ukazała się 7 stycznia. Piosenka rozpoczyna się dziwnie jakimś kościelnym zaśpiewem, po czym w jednej chwili rozkręca się, wchodzi na szybkie tempo, które niesie ją do samego końca. Ma niesamowity drive i rewelacyjny refren który nie wiedzieć czemu kojarzy mi sie z Bad Boys Blue. Może to troche pompatyczne, może zalatuje dawnym glam rockiem, z pewnością jest radio friendly bo trwa niecałe trzy minuty, tylko kto u nas by się odważył zagrać to w radiu? Sądzę, że nikt. Nie jest to jakiaś wybitna i wysublimowana twórczość, ale nic na to nie poradzę, ja takie melodie lubię. Teledysk skromny, no bo z taką "popularnością" to jeszcze nie ma szans na to, aby pokusić się o teledysk wysokobudżetowy, tutaj wszystko dzieje się w studio, pewnie na green screenie, na który potem nałożono trochę animacji.
kontakt@wojownicyiklasycy.pl
Website made in WebWave