Nie przegap najnowszych videoklipów!
Tak się zastanawiałem kiedyś czy The Hu są w stanie mnie czymś jeszcze zaskoczyć. Niewątpliwie pierwsze utwory, które wyniosły ich na szczyty popularności na całym świecie były powiewem oryginalności pośród całej tej muzyki dostarczanej przez zachodnią kulturę. Z ciekawości wybrałem się na ich koncert, był w porządku, ale nie na tyle abym z wielką ochotą poszedł jeszcze raz. Na dłuższą metę wszystko było monotonne oparte na transowym rytmie, gardłowym śpiewie i tradycyjnym instrumentarium wzmocnionym przez metalowe brzmienie gitar. Nowe utwory, które w tym roku pojawiły się w serwisie YT też jakoś mnie nie zachwyciły, dlatego ich tutaj nie prezentowałem, ale tym razem jest inaczej. "Echoes Of My Father" to fatastyczna ballada, która poświecona jest relacji ojców z dziećmi. Niech nikogo nie zwiedzie angielski tytuł - cała piosenka śpiewana jest po mongolsku. Mamy tutaj charakterystyczne wokalizy, mnóstwo folkowych ozdobników, nie ma zaś ani jednego mocnego riffu. Bardzo ładna melodia, do tego świetny teledysk pokazujący ojców i dzieci w różnych sytuacjach życiowych. Piosenka ukazała sie na tydzień przed najnowszym albumem, który nosić bedzie tytuł "Hun" i zostanie wydany przez Napalm Records.
kontakt@wojownicyiklasycy.pl
Website made in WebWave