Nie przegap najnowszych videoklipów!

08 lipca 2026

U2 - Street Of Dreams

Płyta na 50 urodziny

Zespół U2 został założony w 1976 roku w Dublinie, nie sądziłem, że tak wcześnie skoro debiutancka płyta "Boy" ukazała się w 1980 roku. Będę miał do nich zawsze sentymentalny stosunek, bo utwór "Pride (In The Name Of Love)" rozkładał mnie na łopatki w ósmej klasie podstawówki, a moje pierwsze zagraniczne CD to była płyta "Rattle and Hum". Przez trzy kolejne dekady zespół będący w czołówce najlepszych koncertowych kapel, ale później przyszła zmiana pokoleniowa i oczywiście status legendy mają, ale przebojów takich jak dawniej raczej już nie będą mieli. Po latach posuchy i dość nijakich EP-ek w końcu singiel, który brzmi dobrze i zapowiada nową płytę zespołu. Spodobał mi się jeden z komentarzy... 39 lat temu nagrali "Where The Streets Have No Name", ale w końcu znaleźli "Street Of Dreams". W sumie to prosta piosenka w starym stylu. The Edge pobrzękuje sobie na gitarze, Bono wyśpiewuje prosty tekst z mało oryginalną melodią, taką trochę melodeklamowaną w zwrotkach, i z hiszpańskim wersem wersem w refrenie, a całe przesłanie zawiera się w jednym wersie: "Nie poddawaj się, a twoje marzenia nie opuszczą ciebie". Utwór znajdzie się na nowej płycie zespołu, o którym jeszcze nic nie wiadomo. Teledysk kręcono w maju w stolicy Meksyku, kiedy to zespół przyjechał aby uświetnić finały turnieju Street Child World Cup 2026 w Parque Ecológico Lago de Texcoco. (W dniach 6–14 maja Mexico City gościło 28 drużyn z całego świata. Poprzez mecze piłkarskie, sesje artystyczne i kongresowe pokazano młodym ludziom związanym z ulicą możliwość domagania się dostępu do tożsamości, edukacji, ochrony i równości płci.) Przyjazd U2 wywołał tam spore poruszenie, szczególnie, że teledysk kręcono jadąc przez miasto autobusem, czy dając mini koncert na balkonie jednego z domów mimo deszczowej pogody. Po kolejnych przesłuchaniach piosenki powracają sentymenty do tej kapeli, czyli jest dobrze!

 

kontakt@wojownicyiklasycy.pl

Website made in WebWave