Nie przegap najnowszych videoklipów!

22 czerwca 2026

Villagers of Ioannina City - Ghosts In The Sky

Grecka muzyka zamiast greckich wakacji

Czas poznać kolejny zespół, który istnieje już dość długo, ale jego dokonania były mi zupełnie nieznane. Pochodzą z kraju, który muzycznie kojarzy mi się albo z wakacjami i charakterstycznym folkowym brzmieniem albo z black metalem spod znaku Rotting Christ. Szukając informacji o V.I.C. - widzę jeden wpis na Metal Archives o płycie z 2003 i informację, że po zmianach w składzie  band wykorzystując folkowe instrumenty podążył muzycznie w kierunku psychodelii i stoner rocka. No i kiedy YT zaproponował mi do przesłuchania trwający aż ponad 7 minut numer "Ghost In The Sky" ku mojemu zdziwieniu nie znajduję tutaj ani jednego z tych kierunków. To piosenka, która zapowiada ich trzeci album "Venceremos", który ukaże się 18 września w  wytwórni Napalm Records. Może kolejne utwory będą zawierały jakieś greckie akcenty, bo jak dla mnie tutaj mamy doczynienia z rockiem progresywnym opartym na motorycznym basowym rytmie, z bogatą aranżacją dookoła zarówno z wykorzystaniem mocnych rifów gitarowych jaki i instrumentów klawiszowych. Podoba mi się barwa głosu wokalisty, w zwrotkach czuć taką fajną przestrzeń podczas jego śpiewu. KIlka słów o płycie z materiałów prasowych: "Osadzona w dystopijnej przyszłości ukształtowanej przez iluzję, kontrolę i strach, płyta „Venceremos” to podróż przez wygnanie, opór i przebudzenie. Podąża za tymi, którzy przeciwstawiają się zepsutemu światu, odrzucając bogów i współczesnych królów, aby odzyskać wolność i sens. Wśród zmagań, nadziei, lęków i głębokich refleksji nad egzystencją, jedna prawda pozostaje niezmienna: dążenie jest jedno, a jego imię to wolność.". Zaś o piosence mozemy przeczytać: „„Ghosts in the sky” to naczynie, które niesie wszystkie nasze nadzieje i marzenia” – zdradza zespół. „To wezwanie do wspólnego działania w obliczu strachu, gdzie nadzieja wędruje niczym odległa gwiazda, a wolność jest warta każdej walki. Chodzi o bunt, jedność i wiarę w zmianę, nawet gdy wszyscy mówią, że nie nadejdzie”. Przyznaje jestem zaintrygowany co przyniosą kolejne nagrania. W teledysku przeplatają się sceny "grającego" zespołu i wspomnianej dystopijnej przyszłości - bardzo to wszystko do siebie pasuje.

 

kontakt@wojownicyiklasycy.pl

Website made in WebWave