Nie przegap najnowszych videoklipów!
fot. Akis Douzlatzis
Ta wiadomość z końca ubiegłego roku niestety mi umknęła i przyznam, że jestem dość zaskoczony tym co się stało. Wydawało mi się, że Herbie Langhans, świetnie pasuje do tej kapeli, jest w końcu członkiem kapeli o ugruntowanej pozycji. Nagrał z nimi dwie plyty studyjne i jedną koncertową. Jest świetnym wokalistą, występował w wilu bandach, ale żaden nie zyskał znaczącej popularności, a ja go poznałem jako postać z chórków Avantasii. No i okazuje się, że miedzy innymi to jest przyczyną rozstania, bo kalendarze obu tych kapel są bardzo napięte. No ale że szefem w Firewind jest gitarzysta Gus G (który swoją drogą, też prowadzi różne inne projekty m.in z Ronnie Romero) to pod koniec listopada ogłoszono, że drogi obu panów się rozchodzą. Z uwagi na to, że Firewind ma na 2026 rok zaplanowane nagranie nowego albumu postanowiono się zwrócić do osoby, z którą znają się już od 2007 roku. To Henning Basse. We wspomnianym roku pomógł kapeli dokończyć światową trasę koncertową „Allegiance”, a w 2016 roku stał się głównym wokalistą zespołu i nagrał z nimi album „Immortals”. Gus G mówi:
"Zagraliśmy razem sporo tras koncertowych, a potem w 2019 roku nasze drogi się rozeszły z różnych powodów, ale zawsze pozostaliśmy przyjaciółmi. Pomyśleliśmy, że to idealny moment, żeby zadzwonić do Henninga i zapytać, co robi i czy byłby zainteresowany ponowną współpracą z nami. I na szczęście był zainteresowany”. Natomiast Henning zapytany, czy w przyszłości będzie zaangażowany w jakieś inne projekty poza Firewind odpowiedział: „Poza trasami koncertowymi, jestem trenerem wokalnym. Jestem wokalistą studyjnym. Zajmuję się tym zawodowo, ale nie planuję kolejnego projektu zespołu na żywo, ponieważ to priorytet i chcę to robić tak długo, jak to możliwe… To najlepsza rzecz, cokolwiek mi się teraz przytrafiło, i wszystkie te cholerne lata za mną, teraz jest o wiele lepiej." Jeszcze jedno zdanie od lidera: „Jesteśmy wszyscy bardzo podekscytowani, rozpoczynając pracę nad nadchodzącym albumem koncepcyjnym, który będzie największym i najbardziej epickim dziełem w naszej historii." Tak więc jak widać wszyscy zadowoleni i patrzą z optymizmem w przyszłość - czekamy na nową płytę i być może trasę koncertową, występ w klubie Wiatrak w Zabrzu w marcu 2024 roku był bardzo dobry.
kontakt@wojownicyiklasycy.pl
Website made in WebWave